Back to articles

Jak twój mózg powstrzymuje cię przed rozwojem

“Fajnie byłoby nauczyć się czegoś nowego, może stworzyć jakąś gierkę czy napisać artykuł na bloga. Co jednak wybrać, co robić, o czym pisać?” Większość z nas była w tym miejscu. Większość z nas nie zrealizowała tych aspiracji. Dlaczego?

Patrząc po sobie zdaje mi się, że najczęstszym powodem jest chwilowość inspiracji, brak świadomego wyboru, który umożliwiłby długoterminowe wykonanie danego postanowienia. By tę ulotną inspirację przekuć w faktyczny projekt wypadałoby racjonalniej podejść do problemu, przemyśleć go nieco dokładniej, zaplanować. Blokować nas przed progresem mogą również myśli nie zawsze będące odzwierciedleniem rzeczywistości, a które dobrze poznać i zweryfikować.

No dobrze, powiecie, chciałbym coś zrobić, ale nic jeszcze nie wiem a jest tyle możliwości. Jak wybrać najlepszą?

Paraliż decyzyjny

Współczesność ma swoje minusy. Informacje bombardują nas z lewa i prawa, od rana do nocy potrafimy konsumować je niemal bez przerwy. Dostęp do internetu to dostęp do bezkresu możliwości, co jest wspaniałe do momentu, w którym podjąć trzeba decyzję o wyborze frameworka do następnego projektu. Można w takim przypadku paść ofiarą paraliżu wyboru, gdzie większa liczba opcji prowadzi do większego dyskomfortu psychicznego i strachu przed dokonaniem nieidealnego wyboru, co zakończyć się może brakiem tego wyboru w ogóle. Nawet po wybraniu czegoś nie jesteśmy bezpieczni, cały czas kwestionujemy tego zasadność gotowi w każdym momencie się poddać.

Jak z tym walczyć?

Rozpoznaj problem, przeszukaj swoje uczucia. Jeśli opcji jest za dużo, postaraj się je zredukować lub spytaj o radę innych (np. na Discordzie). Miej zaufanie do ostatecznego wyboru, może i nie jest najlepszy, ale na pewno wystarczająco dobry.

Wszystko fajnie, powiecie, ale ja już wybrałem frameworka, nie mam tylko pojęcia co ciekawego mogę z nim zrobić!

Blokada twórcza

Pewnie każdy, kto próbował wymyślić coś oryginalnego, wie jak trudne to zadanie. Jak wymyślić coś, czego wcześniej jeszcze nie było? Jak wydumać zasady ogólnej teorii względności nie znając wcześniej zasad mechaniki klasycznej? Poza nieśmiertelną małpą nie ma stworzenia do tego zdolnego.

Nasze pomysły nie są stricte naszymi, są co najwyżej zniekształconymi odbiciami myśli innych. Wszystko jest remiksem. Zrozumienie tego faktu pozwala wyzbyć się nierealistycznych wyobrażeń o swoich projektach. Skup się na rzeczach, które cię interesują, spróbuj, bez przesadnego wysilania się, połączyć je w mniej lub bardziej oczywisty sposób. Podziel się swoją wiedzą. To, co tobie wydaje się mało odkrywcze lub normalne, może być wartościowe dla innych. Zacznij od małych kroków i nie przesadzaj z dążeniem do perfekcji. Idealne jest wrogiem dobrego.

Nie wiem po co piszę ten artykuł, przecież każdy to już wie, nie? Zresztą kim ja jestem, żeby próbować komukolwiek pomóc z czymś, z czym sam mam ogromny problem.

Niedowartościowanie

O syndromie oszusta słyszał już pewnie każdy. Programiści są na niego o tyle bardziej narażeni, że ta branża wymaga nieustającej nauki i nigdy pozwala spocząć na laurach w rozwijaniu swoich umiejętności. Przez mnogość technologii i narzędzi wrażenie niekompetencji może być przesadnie wyolbrzymione, prowadząc do zaniżenia swojej faktycznej wartości. Pozytywnym jednak aspektem stwierdzenia w sobie tej przypadłości jest fakt, że paradoksalnie wskazuje ona na progres w tymże rozwoju, jako że świadoma niekompetencja jest drugim z czterech etapów osiągnięcia kompetencji.

Swoją wiedzę najłatwiej zweryfikować w kontakcie z innymi. Czy to rozmawiając z koleżankami z pracy, czy na Discordzie czy nawet na rozmowie rekrutacyjnej. Uważaj przy tym na to, z kim się porównujesz, dobrze jakby były to osoby z różnym doświadczeniem. Pokaż swoje prace publicznie i bądź gotowy na konstruktywną krytykę, z pewnością ktoś ci jej udzieli.

Poznaj swój mózg… trochę

Nie musisz od razu być psychologiem ani znać naukowych nazw danych zjawisk aby rozpoznać je na codzień pojawiające się w umyśle. Ich znajomość to pierwszy krok do ich przeskoczenia, szczególnie w momentach, kiedy sama siła inspiracji nie jest w stanie. Miłej nauki i tworzenia!